Łódź Biennale 2006 - tekst interwencyjny nr 25

Tekst ten jest odpowiedzią na recenzję Łódź Biennale 2006 autorstwa Łukasza Guzka zamieszczoną na stronie www.spam.art.pl.


Drogi Łukaszu !
(list otwarty)

Po wielu miałkich i pobieżnych recenzjach drugiej edycji Łódź Biennale czekałem na Twoją. Wierzyłem, że Ty - bystry krytyk - odkryjesz różne przyczyny oczywistej porażki tego przedsięwzięcia. Tymczasem, jakże wielkie było moje zaskoczenie i rozczarowanie po lekturze Twojej recenzji! Ten letni tekst uświadomił mi, że Twoje dotychczasowe OSTRE WIDZENIE z jakiegoś powodu uległo poważnej aberracji optyczno-myślowej. Widocznie bezkrytycznie wsiąkłeś w złudną atmosferę "czegoś z niczego", co spowodowało kolejny nijaki, nikomu nie potrzebny tekścik. Nawet, zapewne z powodu dobrego samopoczucia, nie spostrzegłeś, że Twoje i Winterowej spotkanie autentycznych miłośników sztuki odbyło się bez udziału organizatorów, kuratorki i wszechobecnego Ryszarda Waśki. Uważam, że właśnie w tej sali wypełnionej po brzegi usiłowano rozmawiać o przyszłości polskiej sztuki, a ona widocznie nie interesuje organizatorów biennale. Mimo tego, że spędziłeś w Łodzi kilka dni, nie odnotowałeś w swej byle jakiej recenzji przejawów rodzenia się nowej energii, o której wspominasz w swym tekście, ale sensu tego zjawiska widocznie nie pojmujesz. Bawiłeś się drogi Łukaszu, hulałeś, kochałeś kolejną dziewczynę zamiast ostro patrzeć i odkrywać to, co świeże, nowe i przesuwa łódzkie biennale na inny obszar, bowiem aktualna sztuka jest już gdzie indziej?, a w jakim kierunku ona podąża, to Ty powinieneś wiedzieć, wszak masz się za jej orędownika.


Józef Robakowski, twój przyjaciel.
5 listopada 2006



POWRÓT do strony głównej


prace plastyczne teksty wizualne fotografia film video art performance instalacja dźwięk-obraz
artyści kontakt dokumentacja english version linki o stronie


(C) 2001-2005 Galeria Wymiany
Informacje o prawach autoskich patrz: o stronie
Copyright information see: About